Klikając Kontynuuj za pomocą konta Google lub Facebook zgadzasz się z G2Play's Regulaminem i Polityką Prywatności, a także z Regulaminem NFT i Polityką Prywatności NFT.
Age of Decadence, nasza pierwsza, ale miejmy nadzieję, nie ostatnia gra RPG, jest już dostępna. Jeśli śledzisz ją lub grałeś w trybie wczesnego dostępu, wiesz, czego się spodziewać. Jeśli dopiero ją odkryłeś, „zostań na chwilę i posłuchaj”. Najczęściej zadawane pytanie brzmi:
To zupełnie inna gra niż wszystko, w co grałeś do tej pory. Jestem pewien, że zauważyłeś, że gatunek RPG nie został jeszcze dogłębnie zbadany, a większość gier RPG opiera się na schemacie, który nie zmienił się od 20 lat. Choć zawsze istniały gry, które zbaczały z utartych szlaków – Darklands, Planescape: Torment, King of Dragon Pass – były to wyjątki, które tylko wzmacniały regułę.
Age of Decadence to eksperyment, próba zgłębienia innego kierunku, zabierając cię z powrotem do korzeni gatunku PnP. Nie oznacza to, że gra jest świetna. Wręcz przeciwnie, istnieje duże prawdopodobieństwo, że ci się nie spodoba, właśnie dlatego, że pozwoliliśmy sobie na zbyt wiele swobód w stosunku do utartego schematu.
Co zatem wyróżnia Age of Decadence na tle innych gier?
Tradycyjnie, wiele gier RPG fantasy skupia się na zabijaniu, oczyszczaniu lochów i byciu bohaterem. Nie ma nic złego w bezmyślnej zabawie i spełnianiu marzeń, ale my chcemy zaoferować Ci coś innego. Cytując Toma Chicka (krytyka gier z Quarter to Three):
„Ale Age of Decadence nie chce mieć nic wspólnego z koboldami, tak jak nie chce mieć nic wspólnego z gadżetami o niewyobrażalnej mocy. Nadrzędną ideą jest rozpadające się społeczeństwo podzielone na trzy szlachetne rody, z których każdy błądzi po omacku w swojej własnej wersji mroku, próbując zrozumieć, co zniszczyło świat. To jest główna zagadka. Fabuła rozgrywa się niczym w gatunku noir, w którym jesteś detektywem, składającym w całość to, co naprawdę się wydarzyło, na podstawie różnych relacji, wszystkie barwnie napisane, czystym głosem i zręczną prozą. I niczym detektyw w opowieści noir, nie sposób nie stać się częścią głównej zagadki, doprowadzając do rezultatu, którego być może nie zamierzałeś.”
Age of Decadence to nie gra o zabijaniu potworów ani eksploracji mistycznych krain, ale o przetrwaniu pośród chciwości i brutalności innych ludzi oraz budowaniu własnej renomy. Dobro i zło są względne. To świat intryg i zdrad, w którym słowa i czyny mogą zaowocować sojuszami i sianiem niezgody, a ścieżka, którą podążasz, nigdy nie jest pewna.
Możesz grać siedmioma różnymi frakcjami: trzema Domami Szlacheckimi i czterema „profesjonalnymi” gildiami: kupcami, zabójcami, złodziejami i wojskiem, którzy walczą o władzę lub wpływy; ponad 100 nazwanych postaci, ponad 750 „ogólnych” postaci z unikalnymi identyfikatorami, biorących udział w brutalnych przejęciach władzy, zabójstwach i próbach zdobycia władzy, a także ponad 600 000 słów dialogów: dobrze rozwinięty i przemyślany świat, wiarygodne postacie, realistyczne motywacje, ale bez elfów, krasnoludów, magii i czarodziejów w modnych, spiczastych kapeluszach.
Innym wartym uwagi aspektem projektowym jest poziom trudności walki. To trudna gra.
Poziom trudności walki jest zintegrowany z settingiem. Nie można powiedzieć, że świat jest surowy i bezlitosny, a potem pozwolić graczowi zabić każdego, kto spojrzy na niego z rozbawieniem. Gra musi być trudna, ginięcie powinno być łatwe, a gracz powinien mieć powody, by wybierać walki.
Nie jesteś potężnym bohaterem, który może pokonać każdego i uratować świat, a poziom trudności wzmacnia to przekonanie. Ułatw sobie grę, a wrócimy do schematu potężnego bohatera. Więc jeśli nie jesteś urodzonym zabójcą, uważaj, co mówisz i myśl, zanim coś zrobisz, bo inaczej zginiesz, zanim zdążysz mrugnąć.
W grze chodzi o wybory – o tworzenie własnej historii poprzez różnorodne wybory, które wpływają na historię, pole gry i Twoje opcje w przyszłości. Od licznych rozwiązań zadań po rozgałęzione wątki fabularne, będziesz musiał podejmować mnóstwo decyzji i mierzyć się z ich konsekwencjami, co sprawia, że gra jest niezwykle grywalna.
Rozpoczęcie gry jako najemnik i dołączenie do Gwardii Imperialnej zapewni zupełnie inne wrażenia, inne zadania, inną treść i punkty widzenia niż na przykład granie jako kupiec (mniej kupowania tanio i sprzedawania drogo, więcej intryg i spiskowania w celu uzyskania korzyści dla gildii), pretor służący rodowi szlacheckiemu lub zabójca.
Wątki fabularne przeplatają się, tworząc rozległą, nadrzędną historię, więc jednokrotne przejście gry będzie jak obserwowanie wydarzeń z jednej perspektywy, która jest domyślnie ograniczona. Będziesz musiał zagrać w grę kilka razy, aby lepiej zrozumieć, co się dzieje, złożyć wszystko w całość i zobaczyć pełny efekt swoich wyborów.
Wypróbuj przed zakupem. Nawet jeśli wszystko, co powiedziałem, brzmi dokładnie jak gra, którą lubisz, najpierw wypróbuj demo. Właśnie po to ono istnieje. Daje dostęp do pierwszego rozdziału, składającego się z 3 lokacji i około 30 zadań podzielonych na wykluczające się wątki fabularne i decyzje.
